Z perspektywy stołu,
czyli oczy dziecinnie szeroko otwarte.
poniedziałek, 20 lutego 2012
Słońce, słońce, słońce!
Tralalala, widzieliście słońce?
I nie rozumiem mojej mamy. "Przecież to jeden dzień, jeszcze może być zimno, śnieg spaść może..."
A dlaczego nie można się cieszyć ze słoneczka i ptaszków, nawet jednodniowych?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz